Moderator: MaxFloRec

20 lis 2008, 00:47
MaxFloRec
  • Dołączył(a): 10 lut 2007, 18:33
  • Posty: 477
  • Lokalizacja: Mikołów
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

zobaczcie sami -> http://www.mmsilesia.pl/3407/2008/11/19 ... anged=true

może macie pomysł na jakąś petycję do władz Katowic?

Obrazek
Zajrzyj do sklepu MaxFlo ---> KLIKNIJ
20 lis 2008, 12:33
Member
  • Dołączył(a): 12 lut 2007, 11:13
  • Posty: 21
  • Lokalizacja: Łaziska
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

zawsze trzeba jakoś się wyróżnić:/ najlepiej jakby chłopaki się ustawili i jednej nocy zrobili szybką akcje w kilku miejscach Kato:D było by to ciekawe :)

nowi ludzie, dawna inspiracja...
www.filozof.mp3.wp.pl
www.youtube.com/RapFilozof
20 lis 2008, 13:48
Street Team
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 30 kwi 2007, 20:16
  • Posty: 128
  • Lokalizacja: Gorzów Wlkp
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Fakt trzeba to jakos ogarnac.Z mila checia i zapalem zmontowala bym taki pawer.Po tym jak przeczytalam ostatni tekst Vana.Kazdy by chcial wyrazic respekt chocby nawet tym promyczkiem,chyba kiedys tam pojade tak na spontanie i sama zmontuje takie malowanie.
To dobrze ze tu w mym miescie tu na miejscu
jest namiastka Jego Maga tekstu
zapale tam promyczek i poslucham CD JESTEM bOGIEM

Zapraszam na http://WWW.OERES.PL
http://www.3odaKru.pl
"Szary narodzie wydobądź z wnętrza barwy szczęścia zachęcam"
I PYK... namówiłeś mnie
20 lis 2008, 15:09
Member
  • Dołączył(a): 01 kwi 2007, 16:05
  • Posty: 11
  • Lokalizacja: Gliwice
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

W całej tej próbie dogadania sie z władzami miasta nie zapominajmy tylko o jednym - grafiti ma korzenie na nielegalu... i to że wyemancypowało do rangi sztuki oglądanej w galeriach to owoce.... ale owoce nie wyrosną bez korzeni...

Kompromis polegający na umowie że writerzy nie tagują a miasto pozwala pomalowac to i owo (oczywiscie bez jaj typu mosty na peryferiach.... tylko np. wszystkie wiadukty w miescie są na legalu) jest niemożliwy... bo kontrkulturowość grafiti ma to do siebie że to sztuka rosnąca jak kwiat na betonie... w miejscach - trudnych, hardcorowych, widocznych... ugłaskiwanie hip-hopu szeroko pojetego go zabija...

Także pełne poparcie dla bombingu... a sztuka?? Pewnie miasto pozwoliłby nasprejować pod wiaduktami dużą wykonaną technikami grafiti reklame coca-coli kasując za to dużą kase...

a niezależni artyści zawsze pozostaną w opozycji do władzy... ale przecież własnie z tej opozycji czerpią najwięcej inspiracjii ;)

pokój

"...im bardziej jestem sławny tym bardziej niebezpieczny..." DANY - POEMA FAKTU
20 lis 2008, 18:39
Member
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 11 lut 2007, 00:09
  • Posty: 174
  • Lokalizacja: Katowice
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

dzieki majkel, wypowiedziales sie za mnie

www.myspace.com/trastakamst wejdź&posłuchaj
12 lut 2009, 12:53
Member
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 24 wrz 2007, 13:26
  • Posty: 155
  • Lokalizacja: jasło
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

W całej tej próbie dogadania sie z władzami miasta nie zapominajmy tylko o jednym - grafiti ma korzenie na nielegalu... i to że wyemancypowało do rangi sztuki oglądanej w galeriach to owoce.... ale owoce nie wyrosną bez korzeni...
myśle że akcje maowane sprejem poradziły sobie spokojnie bez tego, są technik grafiki warsztatowej które nie obejdą się bez puszki.

Kompromis polegający na umowie że writerzy nie tagują a miasto pozwala pomalowac to i owo (oczywiscie bez jaj typu mosty na peryferiach.... tylko np. wszystkie wiadukty w miescie są na legalu) jest niemożliwy... bo kontrkulturowość grafiti ma to do siebie że to sztuka rosnąca jak kwiat na betonie... w miejscach - trudnych, hardcorowych, widocznych... ugłaskiwanie hip-hopu szeroko pojetego go zabija...
zjawisko jak najbardziej nie do ugłaskania... na pewno mogłoby być tak że gdyby zaistniało tego typu zezwolenie , ludzie nie związani z kulturą hh, wychodziliby na miasto i malowali. Kultura graffiti mogła by na tym stracić ale mogłaby też zyskać nowy wymiar.

a niezależni artyści zawsze pozostaną w opozycji do władzy... ale przecież własnie z tej opozycji czerpią najwięcej inspiracjii ;)
eskimos wkręcił sobie że dobrze mu na Antarktydzie . Pytanie czy popierać jego optymizm poznawczy i buntowniczy styl życia??


a próbując jakoś odpowiedzieć na pytanie rahima.Owszem można by się dogadać z władzami miasta , gdyby rozgraniczyć sztukę od wandalizmu. Myślę że graffiti osiągnęło tak wielką rozpiętość , że ciężko by było pogodzić ta jedną tezą samych grafficiarzy , problem jak zwykle leży po obu stronach , niestety większy po naszej , bo to my w naszych środowiskach pozwoliliśmy na pewne zgubne przejawy naszej sztuki (wandalizm , popieranie klubów sportowych ) , ja jestem zdania że można się buntować , można być wrażliwym i twórczym , ale powiedzcie sami czy jest sens w strzelanie w szybę przeciwpancerną ,szczególnie wtedy gdy ona oddaje nam tymi pociskami. Każdy bunt który prowadził kretynizm został zgaszony ,najgorsze jest to że graffiti nawet jak jest jeszcze jakimś rodzajem manifestacji to nikt nie wie jakim .

05 lip 2009, 15:40
Member
  • Dołączył(a): 05 lip 2009, 15:30
  • Posty: 1
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Legalne Graffiti??

Śmieszne...

Zawsze full hardcore. Whoolecar'y, panele,bombing ;-)

To jest to.
A nie tydzien kimac w namiocie pod scianka i na spokojnie sobie jechac. A jak ktos chce malowac bez przypalu to niech sobie kupi zeszyt, poxeruje cos , i porozkleja na przystankach:D tyle

Silesia bombi na 101%
Hip Hop ain't dead he lives on the South

07 wrz 2009, 17:38
Member
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 06 wrz 2009, 09:19
  • Posty: 4
  • Lokalizacja: Czeladź
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Czeladź już od dawna współpracuje z ludźmi zajmującymi się robieniem Graffiti.
Ale to nie prawda że Urząd Miasta wyznacza mury na których można a na których nie
jest kilka legalnych zdobiących np muszle koncertową, pojedyncze sklepy itp
ale większość to zrobione w nielegalu :D:D

Robiłem rap a mówili o mnie łobuz
Bo szerokie miałem spodnie i strzygłem się na globus


http://www.wltc.muzzo.pl/
23 sie 2010, 13:13
Street Team
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 10 sie 2010, 13:39
  • Posty: 71
  • Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój / Warszawa
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

Legalne graffiiti nie ma prawa istnienia. Jak już kilka osób wspomniało - wyznaczanie miejsc grafficiarzom to coś śmiesznego. Poza tym warto zwrócić uwagę jeszcze na fakt, że (czysto hipotetycznie) w sytuacji legalnego graffiti na pewno doszło by do tego, że jedni ludzie stworzyli by coś co wprawia człowieka w osłupienie z zachwytu, a za jakiś czas przyszedł by jeden "artysta" i domazał jakieś g**no, "bo może - bo graffiti jest na legalu i nikt mu nie zabroni malować akurat tutaj". A w sytuacji kiedy to wciąż pozostaje z etykietką "wandalizmu", to tacy "artyści" najnormalniej w świecie boją się wyciągnąć tam puszkę, a jeśli już to zastanowią się nad tym, że koleś, który to stworzył musiał nieźle zaryzykować.

na wwa przyszedł czas, jednak brudne południe to wciąż mój świat.
http://zywiol.wordpress.com
26 cze 2011, 14:17
Member
Avatar użytkownika
  • Dołączył(a): 30 mar 2010, 12:00
  • Posty: 28
  • Podziękował : 0 razy
    Otrzymał podziękowań: 0 razy

legalne graffiti było by tak samo ciekawe jak pierwszy odcinek "mody na sukces"...
zero zabawy ani przyjemności :p

a jak wyznaczą jakieś miejsca to i tak pewnie nikt nie biedzi tam smarował :p

Obrazek
Następna strona

Powrót do Zdjecia | Graffiti


Kto przegląda forum
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron